Nie wszyscy lubimy być obserwowani podczas ćwiczeń, bo wiadomo, że trenując, mocno się pocimy, męczymy, zaczynamy dyszeć, a na naszych twarzach pojawiają się wypieki, co jest dla nas nieraz dość krępujące. Głównie z tego powodu omijamy siłownie szerokim łukiem, a zamiast ćwiczyć w nich, decydujemy się na trenowanie w swoich zaciszach domowych. W nich zresztą też możemy dorobić się rewelacyjnej sylwetki, stosując wiele metod trenowania. Sięgnijmy albo po filmy z programami treningowymi, albo po książki opisujące te programy, albo po sprzęt fitness – każdy sposób pozwala nam bawić się różnymi formami aktywności.

Filmy, książki vs sprzęty fitness

Z pewnością najłatwiejsza opcją będzie odpalenie filmów z programami treningowymi i postępowanie zgodnie z ich zasadami. Odpalając je, na ekranie zobaczymy sylwetkę trenera personalnego, który na początku wytłumaczy nam, co w ogóle będziemy wspólnie z nim robić, a potem razem z nami zacznie ćwiczyć, przy każdym ćwiczeniu opowiadając nam o ruchu dokładniej i go prezentując. Ten sposób pozwala nam uniknąć popełniania błędów oraz w pewnym sensie nas motywuje, bo gdy widzimy, że trener męczy się razem z nami, jesteśmy w stanie dać z siebie jeszcze więcej. Po czasie może nas jednak denerwować sposób prowadzenia podobnych programów, co znaczy, że powinniśmy sięgnąć po bardziej specjalistyczne książki czy podręczniki, które pokazują, jak samodzielnie ułożyć własny program treningowy dopasowany do indywidualnych potrzeb i wymagań. Uwzględnimy w nim cele, które chcemy osiągnąć, by potem zapisywać sobie postępy i odnotowywać progres.

Dobrym pomysłem będzie też sprzęt fitness, czyli jego zakupienie, bo ustawiając go w dowolnym pomieszczeniu, w każdej chwili wykonamy trening aerobowy, nie musząc nawet wychodzić ze swojego domu na siłownię lub do parku. Sport jesteśmy w stanie uprawiać jeszcze na tysiące sposobów, dlatego prędzej czy później znajdziemy te, który dopasuje się do naszego trybu życia. Od tej pory aktywność stanie się dla nas codziennością.